CN Adriatic


Copyright © 2019 - Wszelkie prawa do serwisu zastrzeżone. Rozpowszechnianie za zgodą właścicieli CN Adriatic

dodano: 24-03-2019 | dział: Relacje z wypraw i galerie zdjęć

Malezja/Sipadan/Singapur_relacja z marcowej wyprawy

Czym charakteryzowały się nasze azjatyckie wakacje? Na pewno absolutnym resetem, intensywnością programu, doznań, krótkim snem, MEEEGA wielkim błękitem, ZJAWISKOWYMI  NURKOWANIAMI, fascynującymi zwierzakami pod i nad wodą, smakiem chilli i curry, egzotycznymi owocami oraz owocami morza. Były profesjonalne operacje, okłady „gorącym jajem”, „kolorowe jarmarki”, podwodny kabaret, naprawy torów i pobudki- jak przystało na rajskie wakacje ….o 4.30 rano. Ale przede wszystkim- jak to szczęśliwie u nas- Towarzystwo dopisało na 5 z wielkim PLUSEM !

 

Malezja i Singapur zachwycają różnorodnością, kolorytem i połączeniem kultur. Nocowaliśmy zarówno w luksusowych hotelach, jak i w chatkach w dżungli, podróżowaliśmy komfortowo lotami wewnętrznymi, klimatyzowanymi busami, ale też i miejscową koleją- gdzie cytując klasyka: ”tory były złe” , „podwozie było złe” i generalnie cały przejazd pociągiem to temat na osobny rozdział. Mimo, że wydawało nam się, że w zasadzie niewiele może nas jeszcze w Azji zaskoczyć, to podróż lokalnymi liniami kolejowymi pozostanie zdecydowanie niezapomniana. Podczas podróży otworzono spontaniczne „kasyno”, maszynista zatrzymał pociąg- w celu kupienia papierosów, podróżowaliśmy jedynie w strojach kąpielowych i uczestniczyliśmy w naprawie trakcji kolejowej… ps. w tychże strojach kąpielowych.

Na Borneo przeżyliśmy ekscytujący rafting szlakiem łowców głów i  podglądaliśmy życie w kurczącej się niestety znacznie – dżungli, podziwialiśmy też absolutnie wyjątkowy pod każdym względem Singapur – przy okazji wielkie ukłony dla naszej ulubionej przewodniczki Pauli, Paula! dzięki za cudowny czas! Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem- i na pewno nie powiedzieliśmy ostatniego słowa w kwestii poznawania Singapuru.

Jak przystało jednak na wyprawę nurkowo- turystyczną to nurkowanie było głównym celem naszej podróży na drugi koniec świata- i powiedzieć można krótko- WARTO BYŁO! Oj warto! Na powrót po 8 latach w ten zakątek świata zdecydowaliśmy się ze względu na opinie naszych nurkujących przyjaciół, którzy pracując w zasadzie na całym świecie twierdzili zgodnie, że Sipadan to ten – a w zasadzie chyba jedyny już-rejon naszego globu, który wraz z upływem lat zyskuje. I to się zdecydowanie zgadza! Globalne ocieplenie, konsekwencje rozwoju transportu morskiego i lotniczego, zanieczyszczenie środowiska, nadmierna eksploatacja wód, konsekwencje rozwoju turystyki- cudownym trafem omijają szerokim łukiem Sipadan. Archipelag wysp Sipadan, Mabul i Kapalai to WIELKI BŁĘKIT, ogrom życia i tego w skali micro i tego w skali macro, ławice ryb, setki żółwi, tysiące ryb rafowych, niezliczone ilości rekinów, napoleonów, crocodile fish, obłędne bumphead parrotfish, ławice barakud, mantisy, przeróżne ślimaki, krewetki, przeróżne mureny i te małe i te duże i giganty wręcz, ośmiornice, skorpeny, stone fishe, frog fishe, scorpion leaf fish, fletnice- w całych ławicach, to miejsce gdzie ogrody koralowe faktycznie wyglądają jak przepiękne ogrody z setkami gatunków korali twardych i miękkich. Jednym słowem nie sposób wymienić wszystkie morskie stworzenia, które udało nam się spotkać i podejrzeć. Co więcej ochrona środowiska morskiego jest na tyle tam dobrze zorganizowana, że zwierzaki gardzą nieśmiałością, wręcz mają parcie na szkło i to w grupach- pierwszy raz w naszej karierze zdarzyło nam się to, aby robiąc podwodne zdjęcia skupiać się na dobrym kadrze, bo zbyt wiele zwierzaków chciało w nim na raz być ( hahahaha). W ciągu niespełna 6 dni nurkowych wykonaliśmy ponad 20 nurkowań i pozostajemy z niedosytem, także na kolejny Sipadan możemy zaprosić Was już dziś. W to miejsce będziemy wracać z ogromną przyjemnością.

Serdecznie dziękujemy uczestnikom wyprawy za doskonały klimat wyjazdowy. Dziękujemy wszystkim fotografom za udostępnienie zdjęć, szczególnie dziękujemy Kamilowi za filmową i fotograficzną dokumentację naszych uniesień w najlepszym wydaniu! Rydzowi gratulujemy zdobycia kolejnych uprawnień nurkowych. Kochani! dzięki to był wspaniały wyjazd!