CN Adriatic


Copyright © 2017 - Wszelkie prawa do serwisu zastrzeżone. Rozpowszechnianie za zgodą właścicieli CN Adriatic

dodano: 13-02-2017 | dział: Relacje z wypraw i galerie zdjęć

Kuba’2017_różne oblicza_relacja

Na tę wyprawę czekaliśmy wiele miesięcy i choć życie nas mocno zaskoczyło, a okoliczności przedwyjazdowe nie nastrajały zdecydowanie wyjazdowo, i choć na Kubie czyhały trudności, które nie pozwoliły nam w komplecie delektować się Kubą, to uczestnicy wyjazdu wrócili Kubą oczarowani i zachwyceni wyprawą.

 

Kuba zachwyca absolutnie, pod warunkiem jednak, że przyjeżdża się tam z otwartym umysłem. Na Kubie nie można oczekiwać luksusów, w zasadzie wymieniając spostrzeżenia z uczestnikami wyjazdu jednego z polskich touroperatorów zauważyliśmy, że wybrane przez nas hotele zaliczają się do luksusowych, między innymi dlatego, że w kranach na bieżąco mieliśmy wodę ;). Podawane na śniadanie „szynki” przypominały znane nam z zamierzchłych czasów słynne „mortadele”, tlen w bazach nurkowych jest dobrem luksusowym, a ceny na Kubie są absolutnie zawrotne. Kuba natomiast w zamian oferuje wszystko to, czego możemy oczekiwać na wakacjach marzeń, choć czasem trzeba tego dobrze poszukać. Muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka- szczególnie wieczorami całe miasta i miasteczka grają, śpiewają  i tańczą. Plaże są zdecydowanie z kategorii tych niebiańskich, zachody i wschody słońca pozostaną z pewnością niezapomniane.  Architektura- szczególnie tych odrestaurowanych już miejsc, natura, klimat i serdeczność mieszkańców zdecydowanie zachwycają. A nurkowanie zapiera dech w piersiach! Wielki błękit kubański to prawdziwy wielki błękit, przejrzystość wody i to nie tylko w cenotach powala na kolana, będąc tam nie sposób nie marzyć, aby móc tam jeszcze wrócić. I choć Kuba to zderzenie sprzeczności, to warto tam być, aby tych sprzeczności doświadczyć.

Kuba pokazała też nam- organizatorom różne oblicza. To piękny kraj i fantastyczni ludzie, to wszechobecna muzyka, taniec, fantastyczne miejsca nurkowe, wielki błękit i przepiękne plaże. Turyści z całego świata masowo przybywają na Kubę skosztować wszelkich rozkoszy, które Kuba oferuje.Kuba jest jednak wciąż komunistyczna i choć widać światełko w tunelu, a zachodzące zmiany- my jako turyści odwiedzający Kubę po raz kolejny możemy zaobserwować i doświadczyć nawet na własnej skórze- to będąc tam, szczególnie w momentach, których standardowi turyści nie muszą doświadczać – np. w szpitalach, na przedmieściach miasteczek, na polach,w urzędach etc. powinniśmy być mega szczęśliwi i dumni, że Polska jest już po drugiej stronie żelaznej kurtyny…

Na Kubę wrócimy na pewno chociażby dlatego, że rum, mojito i cuba libre nigdzie nie smakuje tak dobrze jak tam.Poza tym połączenie nurkowania i delektowania się powierzchniową Kubą chyba nigdzie na świecie nie jest aż tak doskonałe. Plan kolejnej wyprawy już się zarysował, także zapraszamy!

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspólną wyprawę, za kubańskie doznania, nawiązywanie stosunków międzynarodowych  i  relacje: polsko- amerykańsko- kubańskie i to nie tylko w mieście partnerskim San Escobar ;) Gratulujemy Pawłowi i Sławkowi zdobycia podwodnych głębin, szczególnie Sławkowi wyniku większego o te dwa „fity” :) kursy z Wami to będzie prawdziwa przyjemność.  Pauli dziękujemy za zamiar „zamiany wody w rum”, ale i za doskonałą, pierwszą relację wyjazdową i cytując autorkę dziękujemy „wszystkim za super-udane wakacje”, Pauli dziękujemy, że „dawno się tak nie ubawiła” ;). Idąc za Pauli przykładem podziękowania składamy „ Państwu Doktorostwu za sprawną organizację „meliny”” i za inne atrakcje – Wy już wiecie najlepiej o co chodzi ;). „Hansowi dziękujemy za nieustającą szarmanckość i colectivos”. Grześkowi i Pauli dziękujemy za przepiękne zdjęcia i czekamy na więcej, szczególnie na obiecany film wyjazdowy. Dorotce i Jackowi dziękujemy za siłę i dzielność w przezwyciężaniu wszelkich przeciwności losu, Dorotce jednocześnie z całego serca życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, Dorotko- bez Twojego uśmiechu to już nie jest to samo, także kuruj się!

Wszystkim -jeszcze raz wielkie dzięki! i do następnego!